Home Map Tel
Subskrybuj RSS

Dyktando o Pióro Burmistrza Miasta i Gminy Nowa Sarzyna 2019

03-10-2019

28.09.2019 r. w siedzibie biblioteki odbyło się „Dyktando o pióro burmistrza”, do którego tekst napisał, podobnie jak w poprzednim roku, Dariusz Żak.
Wzięło w nim udział 25 osób, spośród których wytypowano trzy zwycięskie miejsca. Pierwsze zajął o. Paweł Strąkowski proboszcz Parafii w Jelnej, drugie Barbara Ryczkowska z Tarnogóry, a trzecie Ewa Kuźniar z Judaszówki. Serdecznie gratulujemy zwycięzcom i wszystkim, którzy podjęli wyzwanie i spróbowali własnych sił.
Prace pod okiem polonistów: Eweliny Kusiak i Dariusza Żaka, sprawdzali Dorota Kołtun i pracownicy biblioteki. Dziękujemy ww. nauczycielom za wsparcie i fachową pomoc.
W tym czasie nasi goście mogli się zrelaksować przy słodkim poczęstunku.
Wszyscy uczestnicy otrzymali pamiątkowe dyplomy. Nagrody główne wręczyła w imieniu Burmistrza Miasta i Gminy Nowa Sarzyna Sekretarz Danuta Pinderska.

Fotogaleria na stronie MiGBP w Nowej Sarzynie

Tekst dyktanda:

W przejrzystym brzasku września żyrafa Żermena porządkowała rodzinne archiwum fotografii.
Memuarów co niemiara, antenatów, pociotków chmara – rymowała niechcący.
Zadzierzgnęła z przeszłością i jej towarzyszką – szczyptą melancholii – krótką, czułą zażyłość.
Rzuciwszy przeto okiem na pierwszego z brzegu przodka, zadrżała.
Toż to on – jeż Grześ – podążający chyżo wśród brzóz i wierzb, nad brzegiem rzeki Biebrzy. Żwawa przebieżka grzbietem wzgórza.
Bon vivant Grzegorz stoi także na straży gustu: różowy żakiecik, skórzane trzewiczki z rzemiennymi sznurówkami, kożuszek z futrzanym kołnierzem i żółta furażerka.
Rześko przebiera nóżkami.
Zda się, słychać jego ulubiony przebój: „Jeżozwierze, grzebcie szerzej”.
Czyżby towarzyszyła mu mżawka? Rzadkie krople dżdżu?
W swym żywocie badał szczękoczułki i nogogłaszczki.
Rzężenie szczeżui, trzeszczenie chrabąszcza, azaliż nie ze Szczebrzeszyna rodem?
Czyż nie trzeszczy chrząszcz, gdzie szczebrzeszyński gąszcz?
Z dala od quasi-nauki, w przyrodniczym thrillerze z zyzusiem tłuściochem i maworkiem zwisającym w rolach hochsztaplerów,  nieobce mu były nibybłony, nibyjagody, nibykłosy, nibyliście, nibynóżki, nibytorebki, również, notabene, nibygwiazdy.
Przyjaciel piegży, trznadla, czyżyka, żołny.
Marzyciel. Autor, wydanej w PWN-ie, monografii drzewostanów nasiennych dorzecza Trzebośnicy.
- Ach, któż to, któż? - Żermena żachnęła się.
Postać niby nieznajoma, ale kuriozalna bonżurka nieobca.
Aha! Chomik. Hipolit Henryk Chwalipięta.
Miłośnik chińskich krotochwil o himeryczności życia, nie trwoniący czasu w spichlerzu albo w hamaku.
Chęci i wschodnie wiatry w roku hipopotama (Roku Hipopotama), według chińskiego horoskopu, zaniosły jego chwiejny korpusik Europejczyka (europejczyka) z epoki  fin de siècle przez Czechy, Włochy, Hongkong, Bhutan do ukochanych Chin.
Chyba dlatego, że w dobrych snach ujrzał siebie w ogrodach Hesperyd, haftowanych chybotliwym światłem zmierzchu, na ziemi dawnych chanów, wśród barbarzyńskich Hunów. Ten, z natury, mało- i średniorolny ciułacz ziarna, zamierzał też ochędożyć dla siebie chatę chudego bramina nad Brahmaputrą.
Przegnany przez hinduską herod-babę oddał się komponowaniu sentymentalnych berżeretek.
Mitręży czas?
Jeszcze celuloidowy, szczerzący się szczerze, chór wujów i czarno-biały kwartet wujenek brzdąkających, ani chybi,  Beethovena.
Życie pierzcha, czmycha ciszkiem, chyłkiem, ukradkiem.
Nie-Molierowska to komedia, nie-Szekspirowski dramat.
W pudle pamięci: szablozębi, pierzaści, parzysto i nieparzystokopytni, wielokomórkowi, cudzożywni, wszystkożerni, pancerni, z kręgosłupem i bez.
Wyindywidualizowani w swej bioróżnorodności.

Dołącz do nas na Facebooku


 
Copyright (c) 2008 www.nowasarzyna.eu
Urząd Miasta i Gminy w Nowej Sarzynie, 37-310 Nowa Sarzyna, ul.Mikołaja Kopernika 1
tel.: (17) 24 13 177, fax: (17) 24 13 111
umig@nowasarzyna.eu
Realizacja: Ideo
powered by: